Artur Dubiel o zamachu w Paryżu: To cios w serce Francji


Cele, które chcieli osiągnąć zamachowcy analizuje Artur Dubiel, ekspert Europejskiego Instytutu Studiów Strategicznych, wydawca portalu Sztab.org.

- Zamach ma wymiar zdecydowanie symboliczny, będący jednocześnie przekazem. Uderzono w samo serce Paryża i Francji, po raz kolejny w służby bezpieczeństwa i porządku publicznego - mówi ekspert.

- Przekaz jest jasny: obywatelu nie boimy się, uderzamy w uzbrojonych funkcjonariuszy, lepiej Ty się zacznij bać, bo oni nie potrafią zadbać o swoje bezpieczeństwo, a co dopiero o Twoje... No i ten nieszczęsny i nieprzypadkowy termin związany z wyborami - dodaje.

- Uważam, że tzw. państwo islamskie będzie się przyznawać do każdego aktu terroryzmu, którego autorem będzie ich zwolennik, to wygodne dla ich przekazu propagandowego i medialnego. Francuzi muszą zbadać wszystkie ewentualności, łącznie z tą, że islamskie tło zostało wykorzystane przez inne siły - analizuje Dubiel.
- Nie da się niestety wykluczyć tego, że jeszcze przed wyborami może dojś do kolejnego zamachu, gdyż nie istnieje stuprocentowe bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że jego zapewnianie to bardzo złożony i ciągły proces - uważa.

- Zamach oczywiście może być wykorzystany do polityki, niekoniecznie bezpośrednio. I zapewne intencją zamachowcy była próba wpłynięcia na sam proces wyborów. Należy zwrócić uwagę, że już niejednokrotnie na świecie atakowano funkcjonariuszy publicznych, żołnierzy właśnie tuż przed różnymi wyborami, chcąc wywrzeć wpływ na opinię publiczną, co często niestety się udawało - kończy ekspert.


Załączniki

- brak opisu