Iran: Trwają wybory. Wygra zwolennik reform czy koserwatysta?


Trwają wybory prezydenckie w Iranie i zacięta walka o zwycięstwo pomiędzy obecnym prezydentem, uchodzącym za zwolennika reform Hassanem Rouhanim i konserwatystą Ebrahimem Raisim

Za faworyta wyborów uchodzi obecny prezydent, lecz Raisi, który świetnie poprowadził swoją kampanię wyborcza też ma duże szanse przynajmniej na doprowadzenie do drugiej tury, która odbyłaby się 26 maja.

W piątek od rana państwowa telewizja irańska pokazuje lokale wyborcze w różnych częściach kraju, przed którymi ustawiają się długie kolejki. Uprawnionych do głosowania jest 56 milionów osób.

Jako ciekawostkę można podać fakt, że do wyborów stanęło aż… 1636 kandydatów. Po dokładnej selekcji, przeprowadzonej przez Radę Rewolucji, pozostało ich jedynie sześciu.

Obliczanie głosów rozpocznie się o północy, a wyniki poznamy po kolejnych 24 godzinach.

Jeśli wygra obecny prezydent Rouhani, oznaczać to będzie kontynuację wewnętrznych reform i otwarcie kraju na świat. Natomiast zwycięstwo Raisiego to powrót do konserwatywnych rządów i prawdopodobne zbliżenie Iranu z Rosją.

Warto przypomnieć, że Rouhani wygrał ostatnie wybory prezydenckie cztery lata temu, obiecując wyjście kraju z międzynarodowej izolacji.

Można powiedzieć, że spełnił swoją obietnicę, kiedy w 2015 roku doprowadził do porozumienia Iranu z najpotężniejszymi krajami świata. W zamian za rezygnację z kontynuowania programu nuklearnego przez swój kraj, mocarstwa zgodziły się na zniesienie międzynarodowych sankcji wobec Iranu.

Jednak w zakończonej kampanii, równie ważne były sprawy związane z gospodarką.
Rouhani w swoich przemówieniach podkreślał, że potrzeba czasu, żeby zniesienie sankcji gospodarczych, przyniosło konkretne efekty, a ich pozytywne konsekwencje odczuli wszyscy obywatele.

Natomiast Raisi mówił o konkretach. Obiecał trzykrotne podniesienie zasiłku dla najbiedniejszych obywateli kraju. Wskazywał na złą sytuację gospodarczą kraju i dbanie przez obecnego jedynie o przywileje elit, a nie zwykłych obywateli.


Załączniki

- brak opisu