Małopolska: W Olkuszu 13 tysięcy ludzi nie ma ciepłej wody


Olkuszanie nie mają ciepłej wody od 1 sierpnia, czyli w okresie, kiedy panują największe upały. Taka sytuacja powtarza się co roku. Ludzie mają tego dość, bo nie mogą się normalnie umyć.

Co roku latem mieszkańcy dwóch ogromnych olkuskich osiedli - Młodych i Słowiki (które w sumie zamieszkuje ok. 13 tys. ludzi) - nie mają ciepłej wody. Przerwy trwają do dwóch tygodni. Ludzie są oburzeni tym, że w XXI wieku nie są w stanie się zwyczajnie umyć. Najbardziej cierpią ci, co w łazienkach mają prysznice, ale bez brodzika. Tym bardziej że za oknami panują w tym roku ekstremalne upały.

Myją się w brodzikach - Mam małą łazienkę, nie mam wanny, więc grzeję wodę w garnkach, wlewam do kabiny prysznicowej i dopiero myję się - nie ukrywa Zofia Patrykiewicz, mieszkanka ul. Reja na os. Młodych. Cieszy się, że ma zmywarkę do naczyń, więc choć z garnkami nie ma kłopotu. - Dobrze, że mieszkam sama. Jak radzą sobie rodziny z małymi dziećmi? Nie wyobrażam sobie - podkreśla kobieta. - W brodziku kąpiemy wnuczka - opowiada Roman Głowacki, który mieszka przy ul. Nałkowskiej na os. Młodych. Sam myje się pod prysznicem w zimnej wodzie. - Wcale to przyjemne nie jest i głowę trzeba jednak umyć w ciepłej wodzie - zauważa. Po to zresztą przy remoncie łazienki kupił kabinę prysznicową z głębokim brodzikiem, żeby można było wlać do niej podgrzaną wodę, bo problem powtarza się co roku.

- Ludzie starają się jakoś sobie radzić. Część osób wystawia wodę w plastikowych butelkach na balkon. Czekają na słońce. Ale to są tylko półśrodki. Woda na balkonie nie podgrzeje się tak szybko, a ogrzewając ją na kuchenkach gazowych czy elektrycznych, temperatura w domu przekracza nawet 40 stopni - zwraca uwagę pan Roman. Część osób planuje w tym czasie wakacje. - Moja sąsiadka zabrała rodzinę i pojechała nad morze na dwa tygodnie. Ale nie zawsze się tak udaje. Ja musiałem zostać w pracy - mówi pan Marian, który mieszka na os. Słowiki. Niektórzy wspominają, że mieszkają na os. Młodych od lat 80-tych i co roku są tu przerwy w dostawie ciepłej wody, czasem trwały nawet miesiąc. Teraz są krótsze, ale to dla nich jednak i tak za długo.

- Czy na obecnym etapie rozwoju cywilizacyjnego nie da się rozwiązać konieczności konserwacji sieci w sposób bardziej przyjazny dla mieszkańców? Ludzie latają w kosmos, a my mamy się w cebrzykach kąpać, żeby nie odstraszać ludzi swoim zapachem? - pyta pan Roman. - To jest niepoważne. Może dałoby się na ten czas zmniejszyć temperaturę wody lub wyłączać ciepło w określonych godzinach, np. od 22 do 6 rano? To już byłoby jakieś rozwiązanie. A nie barbarzyńsko pozbawiać ludzi ciepłej wody na tyle dni - dodaje mieszkaniec.

Tauron Ciepło wyjaśnia Podpytaliśmy w spółdzielniach mieszkaniowych o przyczyny tak długich przerw. - Brak ciepłej wody jest uciążliwy, ale my nie mamy na to żadnego wpływu - odpowiada Kazimierz Latała, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowa” na Słowikach. - Tauron to jedyny dostawca ciepła w Olkuszu i jesteśmy od nich uzależnieni. Z drugiej strony, jeśli coś się dzieje w ciepłowni i na sieci, lepiej naprawić to teraz, niż zimą - dodaje. Małgorzata Kuś, rzecznik prasowy Tauron Ciepło podkreśla, że przerwa techniczna w dostawie ciepłej wody spowodowana jest koniecznością przeprowadzenia niezbędnych prac konserwacyjno-remontowych w Ciepłowni w Olkuszu.

- W tym samym czasie dodatkowo zaplanowaliśmy niezbędne prace związane z konserwacją sieci ciepłowniczej. Wszystkie te działania mają na celu poprawę bezpieczeństwa i stabilności dostaw ciepła do naszych klientów - wyjaśnia rzeczniczka. Jak dodaje, aby wykonać te prace, ze względów technologicznych konieczna jest dłuższa przerwa w przesyle ciepła. Stąd nie można robić ich tylko za dnia. - Aby zminimalizować niedogodności dla mieszkańców, przerwa została zaplanowana latem, poza okresem grzewczym. Nasze służby techniczne pracują bardzo intensywnie, aby skrócić do minimum czas tych niezbędnych prac remontowych - zapewnia Małgorzata Kuś. Czasowe przerwy dostarczania ciepła są zgodne z prawem (patrz ramka), a co za tym idzie, odbiorcom nie przysługują za to żadne rekompensaty.

Zgodnie z prawem W okresie letnim systemy ciepłownicze w całej Polsce są remontowane i konserwowane. Prowadzone są też prace inwestycyjne. Czasami zachodzi konieczność wstrzymania dostawy energii cieplnej do niektórych budynków. W innych miastach nie ma jednak tak długich przerw jak w Olkuszu. Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne oraz zapisami w umowach sprzedaży ciepła, w okresie poza sezonem grzewczym, sprzedawcy przysługuje prawo do przerwy lub przerw w dostarczaniu ciepła w celu przeprowadzenia remontów, napraw i konserwacji sieci oraz urządzeń ciepłowniczych. Długość takiej przerwy lub sumy przerw nie może przekroczyć 14 dni w odniesieniu do danego obiektu odbiorcy. Sprzedawca ciepła zobowiązany jest powiadomić odbiorcę o planowanej przerwie z 7-dniowym wyprzedzeniem. * Ciepła woda miała się dziś pojawić w kranach.

[wideo_iframe]//get.x-link.pl/e51cb193-b3e4-3d91-cf1c-3ca667467621,a65dd473-814c-7d22-84f5-0e9df3cf80b5,embed.html[/wideo_iframe]


Załączniki

- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu