Zamieszanie wokół rekonstrukcji rządu. Czy dziś poznamy nazwisko nowego premiera?


Pilne spotkanie u prezydenta, odrzucenie wniosku PO o wotum nieufności dla rządu PiS i sprzeczne komunikaty w sprawie rekonstrukcji rządu - tak zaczął się czwartek w politycy. A najważniejsze wydarzenia i decyzje dopiero przed nami. 

W czwartek po godz. 7 Kancelaria Prezydenta poinformowała o zaplanowanym na godz. 9.30 spotkaniu Andrzeja Dudy z premier Beatą Szydło i prezesem Prawa i Sprawiedliwości. "Pan Prezydent wyraził oczekiwanie, żeby temat rekonstrukcji został zamknięty tak szybko, jak to jest możliwe" - brzmiał komunikat rzecznika prezydenta po godzinnych rozmowach w których dodatkowo wziął udział marszałek Sejmu Marek Kuchciński. 

Jeszcze przed wizytą w Pałacu Prezydenckim premier broniła swojego rządu w Sejmie. Wniosek Platformy Obywatelskiej nazwała "stekiem kłamstw i oszczerstw wobec polskiego rządu". - Dlaczego komuś cały czas zależy na tym, aby wprowadzać destabilizację w Polsce? Rząd Prawa i Sprawiedliwości został wskazany przez Polaków. Realizujemy to, do czego zobowiązali nas obywatele - mówiła szefowa rządu. - Proszę zobaczyć, co wypisuje na Twitterze Donald Tusk. On występuje przeciwko Polsce! - grzmiała premier.

Wniosek PO, przy pustych ławach polityków PiS, uzasadniał Grzegorz Schetyna. - Jesteście nieudolni, nie potraficie rządzić. Potraficie sprawować władzę, żyć władzą i się nią napawać. Nie potraficie rozmawiać z Polakami. Nie potraficie tego. Zamknęliście się w gabinetach i służbowych samochodach – mówił Schetyna. - Przygotujemy akt odnowy demokracji. Zrobimy to w taki sposób, żeby kilkunastoma ustawami przygotować zmianę powrotu do normalności i demokracji, wolności - przekonywał szef PO. - Rząd PiS już dawno się rozpadł. Beata Szydło nie jest szefem tego rządu, faktycznie funkcję tę pełni Jarosław Kaczyński. Skończcie z tą fikcją, która obraża inteligencję Polaków! - apelował Schetyna. 

Ostatecznie Sejm odrzucił wniosek PO. "Za" odrzuceniem głosowało 168 posłów, przeciw było 239. Jarosław Kaczyński i Tadeusz Cymański wręczyli premier bukiety kwiatów. 

Wiele osób zwracało uwagę na "zmęczenie" premier. Jak wyjaśniła rzecznik PiS Beata Mazurek, szefowa rządu jest przeziębiona. 

W ciągu dnia pojawiła się informacja, że Komitet Polityczny PiS, który ma podjąć decyzję w sprawie politycznej przyszłości premier Szydło, został odwołany. Zostało to jednak szybko zdementowane. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział, że plan rekonstrukcji rządu zostanie przedstawiony dopiero w przyszłym tygodniu, a dziś mamy poznać "kierunek zmian" - i być może nazwisko nowego premiera. 

Komitet Polityczny ma spotkać się o godz. 18 w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. O godz. 20 ma odbyć się wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego. Beata Mazurek nie chciała zdradzić w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press, gdzie odbędzie się spotkanie polityków PiS. 

Po godz. 13.30 szefowa rządu opuściła siedzibę PiS. 

 


Załączniki

- Fot. Adam Guz/ Polska Press