94. miesięcznica smoleńska. Kaczyński o pomnikach i antysemityzmie


Zakończyły się obchody 94. miesięcznicy smoleńskiej. Po wieczornej mszy świętej w intencji ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku uczestnicy obchodów przemaszerowali przed Pałac Prezydencki. 

Tradycyjnie krótką przemowę wygłosił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który poruszył temat pomników smoleńskich. - Niedaleko stąd rozpoczęto już budowę pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego będzie odsłonięty później, ale 10 kwietnia w miejsce w którym stanie, postawione zostanie coś w rodzaju cokołu, postumentu, który będzie symbolizował pomnik - wyjaśniał. 

- Jeśli chodzi o sprawę upamiętnienia, dochodzimy do końca drogi. Jest już bardzo blisko. Możemy powiedzieć sobie wszyscy nawzajem, że zrobiliśmy coś, co jest bardzo, bardzo ważne dla ojczyzny, dla Polski, dla naszej godności - podkreślał Kaczyński. Jak zaznaczył, "dziś jest właśnie czas w którym tej godności trzeba bronić". - Ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej, prezydenta Kaczyńskiego, gen. Błasika, tych, którzy walczyli o prawdę z Antonim Macierewiczem na czele - mówił.

Prezes PiS odniósł się także do konfliktu pomiędzy Polską a Izraelem. - Godność jest naruszana także w inny sposób i musimy tu być zdecydowani i twardzi. Musimy bronić prawdy o tym, co działo się w Polsce w czasie II wojny światowej. Ale ta obrona prawdy musi być prowadzana zawsze z pamięcią o tych wiecznych słowach św. Pawła "zło dobro zwyciężaj", które często cytował nasz błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko - przekonywał Kaczyński.

- Mówię o tym dlatego, że dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu - antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. To nie oznacza, że mamy przyznać rację Żydom czy Polakom - zapewnial.

- Zwyciężyliśmy i będziemy zwyciężać - podsumował Kaczyński. 

O godz. 19 na pl. Piłsudskiego, w miejscu budowy pomnika smoleńskiego, zgromadzili się jego przeciwnicy - Obywatele RP, następnie mieli przemaszerować przed Pałac Prezydencki. Nie udało się im się jednak zakłócić miesięcznicy. 

Porządku pilnowały setki policjantów. 


Załączniki

- Fot. Marek Szawdyn/ Polska Press