Zbigniew Ziobro: "Nie ma zbrodni doskonałej". Przełom ws. zabójstwa Jaroszewiczów


Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował podczas konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, że postawiono zarzuty kryminalne trzem sprawcom zamieszanym w sprawę zbrodni sprzewd 26 lat. Dwóch z nich przyznało się do winy, jeden ze sprawców "nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień". W sumie, w rękach policjantów, jest czterech mężczyzn. Zatrzymań dokonali funkcjonariusze krakowskiego CBŚ.

- Nie ma zbrodni doskonałej. Wszystko wskazuje dziś, że prokuratorzy i policjanci pracujący nad tą sprawą dokonali przełomu" - powiedział Zbigniew Ziobro, komentując przełom w sprawie napadu i zamordowania byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji. Prokurator Generalny Dodał, według wstępnych ustaleń motyw rabunkowy jest na pierwszym planie zabójstwa Jaroszewiczów; badane i weryfikowane są jeszcze inne wersje.

Funkcjonariusze wpadli na nowy trop ws. zabójstwa byłego premiera i jego żony przy okazji pracy nad sprawą porwania 10-latka w Krakowie. Według ustaleń RMF FM, jeden z zatrzymanych w tej sprawie ujawnił nowe informacje związane z morderstwem małżeństwa Jaroszewiczów. Opowiedział ze szczegółami o przygotowaniach, samym napadzie i zabójstwie. Co ważne, wskazał konkretnych sprawców. Weryfikacja materiałów trwała wiele miesięcy. 

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. w swojej willi w podwarszawskim Aninie zginął Piotr Jaroszewicz (premier z czasu PRL) wraz z żoną, Alicją Solską. Przed śmiercią byli torturowani. Z mieszkania prawie nic nie skradziono, przestępcy pozostawili biżuterię i cenne obrazy. Zabójstwo Jaroszewiczów przeszło do historii polskiej kryminalistyki nie tylko jako jedna z najgłośniejszych niewyjaśnionych spraw, ale też jako jedna z największych porażek rodzimych organów ścigania.


Załączniki

- brak opisu