Morawiecki: Opozycja twierdzi, że nie da się zrobić, a my zmieniamy Polskę


Podatki proporcjonalne do przychodów małych i średnich firm, 300 zł rocznie na wyprawki dla dzieci w wieku szkolnym, 1,5 miliardów złotych na drogi gminne i powiatowe, budowa 100 tys. mieszkań w przyszłym roku w ramach programu mieszkanie+ – to tylko niektóre z propozycji, które przedstawił premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy w sobotę w Warszawie. – Nasi przeciwnicy polityczni mają program „antypis”. Naszym programem jest Polska – mówił szef polskiego rządu.

Za chwilę ruszymy w Polskę, aby wysłuchać Polaków oraz z nimi rozmawiać o przyszłości. Możemy to zrobić tylko działając zgodnie, pracując razem w ramach Zjednoczonej Prawicy – zaczął swoje wystąpienie premier Morawiecki. Jak ogłosił rząd będzie miał podczas tych podróży po Polsce „wiele dobrych rzeczy do zakomunikowania wszystkim ludziom, rodzinom”. – Plan odpowiedzialnego rozwoju to plan rozpisany na wiele, wiele lat, ale dla ludzi mamy propozycje rok po roku, krok po kroku, po to, aby zwykli ludzie, aby wszystkie rodziny wiedzieli, że jesteśmy dla nich, że Polska jest jedna, że chcemy zjednoczonej Polski – powiedział premier. 

Morawiecki skrytykował również programy partii opozycji. – Widzieliśmy program naszych przeciwników politycznych. Może go nazwać umownie „nic się nie da, nic nie mogę, nic nie jest możliwe”. 500+ niemożliwe, banki na sprzedaż, stocznie nierentowne i do zamknięcia, cukrownie na sprzedaż, LOT musi być oddany w obce ręce. Taka była filozofia wcześniej. „Weź kredyt, zmień pracę”, taka to była oferta. My pokazaliśmy, że można mieć zupełnie inną ofertę dla społeczeństwa. Pokazaliśmy, że może zupełnie inaczej prowadzić politykę społeczną i gospodarczą – powiedział szef polskiego rządu i zaprezentował nowe programy dla polskiego społeczeństwa.

Dwie propozycje PiS przeznaczone są dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy – jak podkreślił premier – „tworzą polski kapitał i polską przedsiębiorczość oraz są potrzebne, by w realny sposób zmieniać Polskę”. To m.in. obniżenie podatku CIT z 15 do 9 proc. Jak podkreślił szef polskiego rządu, poprzednie obniżenie CIT, z 19 na 15 proc,. zaowocowało 17-procentowym wzrostem podatkowym. – A o ile wzrósł podatek CIT przez 8 lat naszych poprzedników? Zero – mówił Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu przedstawił też propozycję „mała firma, mały ZUS”. – To niższy ZUS, bardziej proporcjonalny, przy niższych przychodach do wysokości 2,5-krotności wynagrodzenia minimalnego, czyli 5300 zł, co się będzie zmieniało w kolejnych latach. Nie może być tak, że pan Henryk, właściciel warsztatu czy pani Agnieszka, fryzjerka, którzy zarabiają 3 tysiące złotych, płacą taki sam ZUS, jak przedsiębiorcy, którzy zarabiają o wiele, wiele więcej – powiedział Morawiecki i zauważył: W końcu obiecaliśmy prawo i sprawiedliwość. 

Premier wyraził nadzieję, że proporcjonalny ZUS oraz obniżenie CIT „wyciągną polskie małe i średnie firmy z szarej strefy”. – To wszystko powinno być zrobione wcześniej, ale wcześniej rządzili ci, którzy mieli kamień zamiast serca dla polskich przedsiębiorców. Oni mają tylko jeden program: ten program nazywa się antypis. My też mamy tylko jeden program. Nasz program nazywa się Polska – powiedział premier nagrodzony owacjami. Morawiecki zakomunikował również przy okazji, że opodatkowane zostaną „wielkie galerie handlowe i wielkie biurowce”.

Morawiecki przedstawił też trzy programy społeczne. Pierwsza z nich, Wyprawka albo Dobry Start, dedykowany jest dzieciom w roku szkolnym. Chcemy aby każde dziecko do 18 roku życia, które chodzi do szkoły, otrzymywało 300 zł wyprawki przed każdym rokiem szkolnym – powiedział Morawiecki i podkreślił, że „nie będzie tam żadnych warunków”. – Rodzice wiedzą najlepiej na co przeznaczyć pieniądze dla swoich dzieci. My ufamy Polakom – dodał.

– Ten punkt jest dla nas bardzo ważny. Nazywamy go szerokim pojęciem Dostępność plus. Na najbliższe kilka lat przeznaczymy 23 mld złotych, aby poprawić warunki życia seniorom, osobom słabszym i niepełnosprawnym – przedstawił kolejną propozycję polski premier, precyzując, że program Dostępność plus umożliwi m.in. budowę wind w kilkupiętrowych blokach. – Chcemy też minimalną emeryturę dla tych kobiet, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci. Każdy chyba się zgodzi, że nikt nie robi więcej dla Polski i dla systemu emerytalnego więcej niż te panie – mówił Morawiecki. Podkreślił również, że powody do radości będą mieli ludzie chcący kupić mieszkanie w ramach programu Mieszkanie plus. – W 2019 – to jest moje zobowiązanie – ma być w budowie 100 tysięcy mieszkań z tego programu – zakomunikował.

Kolejny element nowego programu rządowego dotyczy lokalnych dróg. – To niezwykle ważne, szczególnie na jesień, na czas wyborów samorządowych – zapowiedział premier. – Przeznaczamy 1,5 mld złotych na drogi gminne, powiatowe i na te, które są najbardziej potrzebne w różnych zakątkach Polski. Takiej kwoty nigdy na ten cel nie przeznaczono. Tej jesieni utworzymy też fundusz o wartości 5 mld złotych, który będzie wielkim zastrzykiem finansowym dla budowy dróg lokalnych – mówił Morawiecki.

Podczas swojego wystąpienia premier zauważył, że te wszystkie projekty są możliwe, nie tylko dzięki jedności i współpracy ministrów jego rządu, ale również „walce z mafiami VAT-owskimi i uszczelnianiu systemu podatkowego”. – Budujemy Polskę równych szans. W czasach rządów PO-PSL wyłudzono ok. 250 mld zł VAT – powiedział Mateusz Morawiecki i ciągnął: Pokazujemy, gdzie były te pieniądze zakopane, w różnych karuzelach VAT-wskich, w różnych wyłudzeniach i oszustwach. W cysternach, w alkoholu, w fikcyjnej sprzedaży telefonów, w wyłudzeniach i oszustwach. Lata pozbawiały obywateli dziesiątków miliardów złotych.

Morawiecki chwalił również wzrost gospodarczy. – Rok, półtora roku temu wszyscy prognozowali dwa razy niższy wzrost gospodarczy. Dzisiaj Polska rozwija się dużo lepiej, niż wszyscy inni prognozowali. Dlatego stać nas na wiele programów społecznych i gospodarczych – powiedział, zaznaczył jednak, że „bardzo dobry” program jego rządu potrzebuje na realizację „więcej niż dwa lata”. Wskazał tym samym, jak kluczowe jest wygrana PiS w kolejnych wyborach parlamentarnych.  – Za kilka, kilkanaście lat, spojrzymy na te dni, tygodnie, miesiące i pomyślimy, że to był ciężki czas, że trudno było iść pod górę i przezwyciężać przeszkody, ale pomyślimy też, że warto było iść tą droga. (…) Chcę Polski najlepszej z możliwych. Takiej Polski nie da się kupić ani dostać za darmo. Taką Polskę można tylko okupić wysiłkiem ciężką pracą, jednością, które doprowadzą do Polski wielkiej, silnej i sprawiedliwej Polski – mówił Morawiecki. 

Polski premier nawiązał również do przypadającej w tym roku rocznicy odzyskania niepodległości, którą nazwał „świętą”. Zapowiedział, że od 2 maja, Dnia Flagi, przez cały jubileusz niepodległości na wszystkich budynkach administracji publicznej i rządowej będą wisieć polskie flagi. – Niech polska flaga nas jednoczy – mówił i dodał: Dziś polityka PiS, polityka Zjednoczonej Prawicy doprowadziła w Polsce i Europie, że nasza polityka nie jest biała, czyli uległa, ani czerwona, czyli postkomunistyczna. Jest biało-czerwona!

 


Załączniki

- fot. Bartek Syta