Katowice: Cyfryzacja w świecie mediów. Debata na European Start-Up Days


W ramach 3. edycji European Start-Up Days odbyła się debata pt. "Cyfryzacja w świecie mediów". Przedstawiciele polskich mediów dyskutowali o rewolucji technologicznej w mediach, digitalizacji i nowych trendach, w tym robodziennikarstwie, czyli tekstach tworzonych przez sztuczną inteligencję.

Debata pt. Cyfryzacja w świecie mediów odbyła się w ramach 3. edycji European Start-Up Days, imprezy towarzyszącej 10. Europejskiemu Kongresowi Gospodarczemu, 16 maja 2018 r.

Zagadnienia:

  • Rynek mediów w erze cyfrowej. Kierunki i widoczne skutki przeobrażeń
  • Jak cyfryzacja wpłynęła na rynek medialny. Nowe możliwości dla odbiorcy, redakcji i reklamodawców
  • Najnowsze rozwiązania technologiczne (Big Data, pogłębiona analiza treści) i ich właściwe wykorzystanie. Jak przykuć uwagę i zaspokoić potrzeby czytelnika?
  • Rosnąca liczba płacących czytelników i wpływy z e-commerce u wydawców premium
  • Trendy jutra. Nowy odbiorca, nowe modele odbioru treści jako wyzwanie dla mediów
  • Wpływ mediów społecznościowych na tradycyjny przekaz medialny

Uczestnicy panelu: Joanna Bekker - dyrektor ds. rozwoju biznesu w Polityka Insight Danuta Breguła - Director of Online Strategy & Business Development, Gazeta Wyborcza Magdalena Chudzikiewicz - członek zarządu, dyrektor zarządzająca, Pion Internet, IT i marketingu, Polska Press Sp. z o.o., Tomasz Jażdżyński - prezes zarządu, Gremi Media SA Tomasz Machała - wiceprezes ds. wydawniczych, Wirtualna Polska Maciej Maciejowski - członek zarządu, TVN Vadim Makarenko - wydawca serwisów poświęconych danym i technologiom, Gazeta Wyborcza (prowadzący)

Jak cyfryzacja wpłynęła na rynek mediów. Czy to zagrożenie czy szansa dla wydawców?

Znaczna większość panelistów była zdania, że to szansa na dotarcie do większej liczby odbiorców, ale wymagająca przeorientowania się tradycyjnych redakcji w stronę multimedialnych redakcji, newsroomów. - Działamy od 20 lat i ciągle produkujemy newsy i rozrywkę, ale pozycjonujemy się jako producent treści, nie jako telewizja - mówił Maciej Maciejowski, członek zarządu TVN. - Młodzi ludzie nie odsunęli się od telewizji, bo oni nigdy, nawet za czasów mojej młodości, nie oglądali jej za dużo. Za to młodzi konsumują teraz mediów dużo więcej niż my, tylko to nie są media tradycyjne - dodał. - Cyfryzacja, a ostatnio ekspansja smartfonów i konsumowanie treści za ich pomocą, to była dramatyczna zmiana - przyznała Magdalena Chudzikiewicz, członek zarządu Grupy Polska Press, dyrektor zarządzająca pionu Internet, IT i marketingu (wydawcy m.in. "Dziennika Zachodniego", dzienników i gazet regionalnych i lokalnych oraz serwisów internetowych, w tym naszemiasto.pl). - Szybko zaczęli odpływać od nas czytelnicy prasy, ludzie zaczęli masowo odchodzić od dzienników papierowych. Podjęliśmy różne środki, aby zatrzymać czytelników i "przerzucić" ich do naszych wydań internetowych. Udaje nam się pozyskiwać nowych czytelników online, oferujemy im produkty stricte online'owe. Technologia tak zmienia świat, że 2 lata temu podjęliśmy decyzję, że cała firma musi być online'owa wg zasady online first. To nie była łatwa operacja, bo zatrudniamy 3 tys. osób w całej Polsce, mamy 16 oddziałów, mamy 800 dziennikarzy i kilkuset handlowców. Obecnie jesteśmy w trakcie wyznaczania celów do osiągnięcia w dziale online każdemu dziennikarzowi, również tym, którzy do tej pory specjalizowali się tylko w prasie. Od online'u nie ma odwrotu. Stworzyliśmy cały system wsparcia dla naszych dziennikarzy, uczymy ich krok po kroku, jak należy budować materiał w serwisie internetowym. - Największa wartość to nasze brandy - mówił Tomasz Jażdżyński, prezes Gremi Media SA. - Technologia jest tylko narzędziem, które pomaga dotrzeć do czytelnika, widza i klienta. Musimy dostarczać im treści w taki sposób, w jaki czytelnik chce je konsumować. Jeśli chce je czytać na smartfonie, musimy mu je podać tak, by było mu najlepiej i najwygodniej je czytać i oglądać. Media tradycyjne popełniły długą listę błędów - na początku rozdały wszystko za darmo, chcąc się bić na kliki i odsłony.

Trendy jutra. Czy roboty będą pisać teksty za dziennikarzy?

Temat robo journalismu poruszył jako pierwszy Tomasz Machała, wiceprezes ds. wydawniczych Wirtualnej Polski, który powiedział, że gdyby WP założyła sobie taki cel, to byłaby w stanie wyprodukować za pomocą robotów nawet milion tekstów rocznie. - Roboty świetnie sprawdzą się np. przy tworzeniu tekstów dotyczących wyników giełdowych, sportowych, raportów spółek, czy prognozy pogody, a w przyszłości np. szybkiego dostarczenia odbiorcy np. porównania produktów, których szukają - mówił Machała. - My jednak stawiamy na jakościowe dziennikarstwo, z Wirtualną Polską współpracuje 400 dziennikarzy w całej Polsce. Nasz model biznesowy jest oparty nie o zasięgi, tylko o "łapanie" użytkownika na tym etapie customer journey, w którym aktualnie są - czy szukają czegoś ładnego na wiosnę, czy konkretnie męskich szortów. Od 3 kwartałów pozwala nam to stale podnosić średnią cenę reklamy, bo na tej samej liczbie odsłon możemy emitować bardziej kaloryczną reklamę.

Czy na treściach dobrej jakości można zarobić, np. oferując użytkownikom subskrypcję?

Tak, można zarobić - przekonywała Danuta Breguła, szef Online Strategy & Business Development Gazety Wyborczej. - Subscriber first - to jedna z naszych zasad. Interesuje nas, co czytają ci, którzy są gotowi płacić za treści. Zasada "subscriber first" zmienia sposób pracy i wymusza odważne decyzje, w tym stawiania celów biznesowych redakcji. Najlepiej wyznaczać cele kierownikom redakcji, działów, a nie poszczególnym dziennikarzom. Od całego zespołu oczekujemy używania narzędzi edycyjnych, wzbogacających teksty o multimedia - mówiła Danuta Breguła. - Serwisy internetowe Grupy Polska Press mają w sumie 37 mln UU miesięcznie - mówiła Magdalena Chudzikiewicz, członek zarządu Grupy Polska Press, dyrektor zarządzająca pionu Internet, IT i marketingu. - 85 proc. przychodów pochodzi z z mediów lokalnych i z regionów - głównie od przedsiębiorców lokalnych. Nie dotykają nas tak mocno zmiany na poziomie światowym i polskim. Do nas użytkownik przychodzi po informacje lokalne. Stoi przed nami wyzwanie, by w mądry sposób zamykać część treści, a część otwierać. Jesteśmy na etapie przechodzenia na system hybrydowy, łączący zarabianie na odsłonach oraz na subskrypcji. Trzeba sobie zdawać sprawę, za jakie treści chce płacić nasz odbiorca. Content premium to wcale nie musi być materiał z wielomiesięcznego śledztwa dziennikarskiego. W przypadku serwisu lokalnego może to być pełna relacja z meczu piłkarskiego, łącznie ze streamingiem - dodała Chudzikiewicz. - Subskrybent jest dla Gazety Wyborczej warty 160 razy więcej niż anonimowy, ze względu też na dużo droższe reklamy, które możemy mu wyświetlać - zauważyła Danuta Breguła. - Ostatnio wśród naszych subskrybentów cieszy się wielką popularnością cykl Wyborcza Classic, w którym dajemy nowe życie starszym materiałom. Najbardziej czytane są też materiały przygotowane przez dziennikarzy o znanych i uznanych nazwiskach - dodała.


Załączniki

- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu