Kraków: Limuzyna prezydenta utknęła podczas klimatycznego strajku młodzieży


W piątek w Krakowie odbył się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Młodzi ludzie mają dość bierności polityków i samorządowców wobec postępujących zmian klimatycznych. Symboliczne jest zdjęcie protestującej młodzieży przed krakowskim magistratem, pośród której utknął prezydencki lexus, bo wyjazd uniemożliwił mu samochód radnego. Poparcie dla protestu młodzieży wyraziło ponad 200 naukowców.

- Jesteśmy oddolnym ruchem uczniów i uczennic sprzeciwiających się bierności polityków wobec postępujących zmian klimatycznych. Nie zgadzamy się na przemilczanie i ignorowanie problemu, który jest kluczową kwestią dla naszej przyszłości. To my - młodzi ludzie - w największym stopniu będziemy odczuwać skutki dzisiejszego braku decyzji - mówi Krzysztof Marucha, wypowiadający się w imieniu Młodzieżowego Strajku Klimatycznego (MST), którego jest współtwórcą. W styczniu tego roku MST sporządził uwagi, które złożył do Ministra Energii w celu ukazania sprzeciwu wobec polskiej polityki węglowej. Oprócz tego młodzi ludzie żądają:

  • edukacji w szkołach, która będzie uświadamiać przyczyny i skutki zmian klimatycznych,
  • zapewnienia odpowiedzialnego wobec środowiska funkcjonowania placówek szkolnych,
  • dostępu do informacji pozwalających dokonywania świadomych wyborów konsumenckich,
  • uznania zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznymi za temat priorytetowy w mediach i przestrzeni publicznej

W piątek 15 marca młodzi ludzie, zamiast iść do szkoły, wyszli na ulice. Strajk odbył się na całym świecie. W Krakowie zaczął się na Rynku Głównym. W manifestacji wzięło udział ok. 300 osób. Strajk następnie przeniósł się pod krakowski magistrat na placu Wszystkich Świętych. Tam uwieczniony został symboliczny obrazek. Pośród manifestującej młodzieży, która domaga się dbania o środowisko, walki z globalnym ociepleniem czy zanieczyszczeniem powietrza, utknął lexus Jacka Majchrowskiego. Na magistrackim parkingu, będącego symbolem, z którego radni i urzędnicy nie chcą zrezygnować, jak zwykle było tłoczno od samochodów. Gdy prezydencka limuzyna chciała odjechać, utknęła pośród młodzieży, bo drogę zagrodził jej zaparkowany samochód jednego z radnych...

Ponad 200 polskich naukowców podpisało się pod listem poparcia dla klimatycznego strajku młodzieży. „Niniejszym zdecydowanie potwierdzamy, że w środowisku naukowym panuje konsensus, wskazywany przez młodzież jako podstawa ich oburzenia i protestu: klimat się ociepla, a przyczyną tego jest działalność człowieka”, napisali naukowcy w liście otwartym. Zapoczątkowane przez 16-letnią Gretę Thunberg, ta otrzymała właśnie nominację do Pokojowej Nagrody Nobla, szkolne strajki dla klimatu to ogólnoświatowy ruch młodzieży, która domaga się podjęcia zdecydowanych działań w celu powstrzymania zmian klimatu. Młodzi domagają się jak najszybszego odejścia od paliw kopalnych oraz podejmowania decyzji politycznych z perspektywą, która obejmuje także ich przyszłość.

Dziś protesty odbywają się w niemal 100 krajach i ponad 1000 miast świata. W tym kilkudziesięciu miejscach w Polsce. Już jednak zapowiedziano kolejne. Polscy naukowcy, śladem ich kolegów z Holandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, przygotowali list otwarty, w którym dziękują młodzieży podejmującej klimatyczny strajk i wspierają jej działania. „Ci młodzi ludzie pokazują, że ich wyobraźnia sięga dalej, niż najbliższe parę lat, które wydaje się być horyzontem myślenia większości polityków. Młodzież zrozumiała przekaz tysięcy naukowców z całego świata: jeśli nie zatrzymamy spalania paliw kopalnych, Ziemia zostanie wytrącona z równowagi, w której funkcjonowała od tysięcy lat, a dotkliwe skutki będzie odczuwać właśnie ich pokolenie. Potrzebujemy rewolucji, która nada najwyższą wagę polityce klimatycznej”, mówi dr hab. Wiktor Kotowski, który był jednym z inicjatorów listu naukowców.

Pod listem podpisało się dotąd 228 osób. W tym pracownicy najlepszych polskich uczelni i instytutów badawczych. Między innymi Uniwersytetów Warszawskiego, Jagiellońskiego, Wrocławskiego, Łódzkiego, Gdańskiego, Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Polskiej Akademii Nauk. „Niniejszym zdecydowanie potwierdzamy, że w środowisku naukowym panuje konsensus, wskazywany przez młodzież jako podstawa ich oburzenia i protestu: klimat się ociepla, a przyczyną tego jest działalność człowieka. Szybkie i bardzo znaczące ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery jest podstawowym warunkiem uniknięcia przez ludzkość klimatycznej katastrofy”, piszą.


Załączniki

- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
- Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Prezydencka limuzyna, która "utknęła" podczas protestu