Wiceprezydenci Krakowa z milionowymi nagrodami. Za co je dostali?


W zeszłym roku na nagrody dla pracowników krakowskiego magistratu wydano 18,6 milionów złotych - podaje Onet.pl. W pierwszym kwartale tego roku kwota ta wynosi 3,6 miliona złotych. Z tego 32 tysiące złotych trafiło do kieszeni wiceprezydentów. Jak podaje portal, urząd miasta nie jest jednak w stanie wyjaśnić, za jakie konkretnie działania zastępcy Jacka Majchrowskiego zostali wynagrodzeni.

Onet wskazuje, że nagrody dla zastępców prezydenta Krakowa stały się dla nich dodatkowym źródłem dochodów. Cała czwórka - Bogusław Kośmider, Andrzej Kulig, Jerzy Muzyk, Anna Korfel-Jasińska - za pierwszy kwartał tego roku dostała łącznie 32 tys. złotych, czyli 8 tysięcy złotych na osobę. Wiceprezydenci są jednymi z najlepiej zarabiających samorządowców w mieście. "Rocznie na ich konto wpływa 170 tys. złotych. Owszem, to spora kwota, jednak trzeba przyznać, że obowiązków też mają dużo" - czytamy na portalu.

Za co nagrody otrzymali wiceprezydenci Krakowa? Biuro prasowe urzędu miasta w przesłanym komunikacie wyjaśnia: "Prezydent Miasta Krakowa przyznając nagrodę kwartalną dla wiceprezydentów, bierze pod uwagę, że są to osoby pełniące funkcje, które wymagają pełnej dyspozycyjności, odpowiedzialne za ogromne środki budżetowe, wykonujące obowiązki niejednokrotnie wykraczające poza codzienne nadzorowanie pracy swojego pionu, od których wymaga się także inicjatywy i podejmowania nieszablonowych działań dotyczących zarządzania miastem w poszczególnych obszarach. Nie są sporządzanie pisemne uzasadniania dla nagród kwartalnych, które mogłabym przekazać".

Jak podaje Onet.pl, w pierwszy trzech miesiącach tego roku urząd na nagrody kwartalne wydał 3,6 milionów złotych. Nagrody otrzymało łącznie 2865 urzędników.


Załączniki

- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu
- brak opisu