Nowy Sącz: Mularczyk przegrał proces wyborczy z Bocheńskim z Wiosny


Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zakazał Arkadiuszowi Mularczykowi (PiS) rozpowszechnianie informacji, że jest jedynym kandydatem do Parlamentu Europejskiego z Sądecczyzny i usunąć to hasło z materiałów wyborczych. Poseł musi zamieścić w mediach oświadczenie, że podał nieprawdziwą informację i wpłacić 5 tys. zł na Sądeckie Hospicjum. Proces w trybie wyborczym wytoczył mu inny kandydat pochodzący z Nowego Sącza, Jakub Bocheński (Wiosna Biedronia).

Sąd zakazał Arkadiuszowi Mularczykowi rozpowszechniania informacji, że jest jedynym kandydatem do Parlamentu Europejskiego z Sądecczyzny, nakazał usunięcie z materiałów wyborczych lub uczynienie niewidocznych informacji o tym, że jest jedynym kandydatem z Sądecczyzny. Poseł musi także zamieścić w mediach, w tym w „Gazecie Krakowskiej”, oświadczenie, że podawane przez niego informacje, że jest jedynym kandydatem do PE z Sądecczyzny są nieprawdziwe. Mularczyk musi dodatkowo zapłacić 5 tys. zł na sądeckie Hospicjum.

Wyrok nie jest prawomocny. Arkadiusz Mularczyk zapowiedział już apelację. - Nie zgadzam się z danym rozstrzygnięciem i uważam, że jest niesłuszne. Zdanie umieszczone na plakatach i w ulotkach wskazuje jednoznacznie, że jestem jedynym kandydatem z Sądecczyzny do Parlamentu Europejskiego, ale z listy Prawa i Sprawiedliwości. Nie zgadzam się z opinia, że informacja w materiałach wyborczych mogła kogoś wprowadzić w błąd - zaznacza Arkadiusz Mularczyk.


Załączniki

- brak opisu