W środę prezydent powoła Mariusza Kamińskiego na szefa MSWiA


W środę o godz. 10 prezydent Andrzej Duda powoła Mariusza Kamińskiego na stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji. Do piątku tę funkcję pełniła Elżbieta Witek, która została marszałkiem Sejmu.

Jak informował już w piątek rzecznik rządu premier Mateusz Morawiecki powierzył obowiązki w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji ministrowi (koordynatorowi służb specjalnych) Mariuszowi Kamińskiemu. Wówczas też zwrócił się do prezydenta o formalne powołanie Kamińskiego na nowego szefa MSWiA z zastrzeżeniem, że będzie on nadal koordynował pracę służb. Tvn24.pl zwraca uwagę, że pomiędzy odwołaniem Elżbiety Witek, a powołaniem nowego szefa MSWiA upłynęło zaskakująco dużo czasu. Nie wiadomo, z czego wynika zwłoka. - Premier, prezydent mogą podpisywać dokumenty urzędowe niezależnie od miejsca, w którym są. Służy im do tego podpis elektroniczny. Dziwna sytuacja, nie słyszałem wcześniej o takim bezkrólewiu - przyznał w rozmowie z tvn24.pl jeden z wysokich rangą urzędników.

Mariusz Kamiński

Urodzony 25 września 1965 roku w Sochaczewie. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, działacz opozycyjny. Poseł na Sejm III, IV, V, VII, VIII kadencji. W sierpniu 2006 roku premier Jarosław Kaczyński powołał go na szefa nowo utworzonego Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). W październiku 2009 roku premier Donald Tusk odwołał go z tego stanowiska. W 2011 roku ponownie wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości, został wiceprezesem partii. W rządzie PiS od 2015 roku pełni funkcję ministra koordynatora służb specjalnych. Kamiński to zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego i zadeklarowany ateista. W 2015 roku prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o ułaskawieniu byłego szefa CBA i byłych funkcjonariuszy biura skazanych za działania w tzw. "aferze gruntowej". Mariusz Kamiński rzadko pojawia się w mediach. Ponownie zrobiło się o nim głośno blisko rok temu, gdy jego wówczas 29-letni syn Kacper został zatrudniony z rekomendacji prezesa NBP w Banku Światowym. Pensja na tym stanowisku to około pół miliona złotych rocznie.


Załączniki

- brak opisu