CBA zatrzymało przedsiębiorcę z Lublina. Jest zamieszany m.in. w pranie brudnych pieniędzy


Biznesmen jest w gronie osób, które zdaniem agentów i prokuratury mieli wyprowadzać pieniądze z upadających firm. Chodzi też o pranie brudnych pieniędzy.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Krajowa we Wrocławiu, na zlecenie której działa CBA. Postępowanie dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez wyprowadzenie środków z mas prowadzonych upadłości, a następnie pranie pieniędzy przy użyciu szeregu fikcyjnych podmiotów gospodarczych. - Zakresem śledztwa objęte są upadłości ośmiu warszawskich spółek m.in. przedsiębiorstwa z branży kolejowej, spółdzielni mieszkaniowej, firmy budowlanej modernizującej publiczne szpitale - informuje CBA.

Agenci zatrzymali właśnie trzy osoby. To przedsiębiorcy z Warszawy, Lublina i Chotomowa. - Wszystko wskazuje na to, że działali oni na szkodę upadłego przedsiębiorstwa z branży kolejowej. Jak ustalili śledczy na podstawie szeregu pozornych umów i ustnych porozumień zawartych z syndykiem wystawiali fikcyjne faktury na podstawie których wyprowadzili z masy upadłość środki pieniężne - tłumaczy Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Jak na razie udało się ustalić, że łączna wysokość szkody to blisko 29 mln zł. - Zatrzymane osoby zostaną przewiezione do Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie usłyszą zarzuty - informuje CBA i dodaje, że w śledztwie przewijała się m.in. sprzedaż centrum hotelowo-konferencyjnego w Warszawie wartego co najmniej 31 mln zł, a sprzedanego za niewiele ponad 9 mln zł. 


Załączniki

- brak opisu