Kwarantanna dla powracających z zagranicy. We własnym mieszkaniu w pojedynkę, w lokalach przeznaczonych przez gminy na ten cel


W związku z panującą w Polsce epidemią koronawirusa i wynikającymi z nią zasadami kwarantanny, pojawiło się wiele niedomówień. Świadczy o tym choćby sytuacja w jednej z olkuskich firm.

Grupa pracownic jednej z olkuskich firm zwróciła się do swoich przełożonych z prośbą odbycia kwarantanny w związku z powrotem do Polski ich mężów z Belgii i Hiszpanii, co ma nastąpić w piątek, 27 marca 20202 roku, a wiadomo, że w tamtych krajach epidemia koronawirusa jest bardziej odczuwalna niż w Polsce. Pracownice otrzymały zgodę na wolne do pracy, ale tylko do wtorku. Później, pod groźbą zwolnienia z pracy, mając wrócić do obowiązków służbowych. Panie były zdziwione takim postawieniem sprawy, wszak kwarantanna w związku z koronawirusem wynosi 14 dni. - Z jednej strony w Polsce mówi się o izolacji, a z drugiej każe nam się przyjść do pracy po kilku dniach od przyjazdu mężów z krajów o wysokim ryzyku zarażenia koronawirusem. Gdzie tu logika? Przecież możemy w pracy zarazić innych – opowiadają anonimowo pracownice. Sprawa kwarantanny wygląda jednak nieco inaczej.

Rodacy powracający do Polski, już przy przekroczeniu granicy mają obowiązek zgłoszenia, czy mogą ją odbyć w domu, czy w warunkach instytucjonalnych. - Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie – wyjawia Agata Knapik, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Olkuszu. - Wiadomo, że osoba podlegająca kwarantannie musi spełniać określone warunki. Jeśli jest w domu prywatnym, musi mieć dla siebie całe piętro, z oddzielną łazienką. Wiadomo, że w mieszkaniu w bloku trudniej kogoś odizolować, ale - jeśli lokal spełnia określone warunki - można też tak odbyć kwarantannę. Można też poprosić kogoś z rodziny, by na ten czas odstąpił swoje lokum, choć trudno liczyć na taką dobroć. Jednak wiele ludzi mieszka samotnie i dla rodziny są gotowe się poświęcić - chwilowo zamieszkać z kimś i oddać swoje mieszkanie potrzebującemu.

Dla tych, którzy nie mają możliwości odbycia kwarantanny w miejscu zamieszkania ani innym lokalu, przygotowano taką możliwość w specjalnie do tego celu wydzielonych lokalach, czyli tzw. kwarantanny instytucjonalnej. W niej zapewnione jest wyżywienie oraz opieka lekarska i pielęgniarska. Oczywiście może być i tak, że powracający z kraju zdeklaruje odbycie kwarantanny w miejscu zamieszkania z rodziną, a - po krótkim wspólnym zamieszkaniu okazuje się to niemożliwe – to wtedy kwarantanną instytucjonalną musi zostać objęta cała rodzina. W przypadku pań z Olkusza, muszą swoim mężom szybko znaleźć odpowiednie mieszkania na kwarantannę, gdzie ci, będą mogli sami spędzić dwa tygodnie. Najlepiej by z nimi się nie kontaktowały osobiście wcale. Tak będzie dla wszystkich najlepiej. Ten trudny czas trzeba przetrwać.


Załączniki

- brak opisu