Boże Narodzenie tylko w gronie domowników. Całkowity lockdown możliwy na święta. Minister zdrowia nie zostawia złudzeń


Boże Narodzenie spędzimy tylko w gronie najbliższych. Taką rekomendację przedstawił minister zdrowia w rozmowie z Super Expresem. - Nawet jeśli liczba zachorowań wkrótce się zmniejszy, zniesienie obostrzeń byłoby przedwczesne - mówi Adam Niedzielski. Wciąż możliwy jest także całkowity lockdown.

Tegoroczne Boże Narodzenie będzie zupełnie inne niż te, które pamiętamy. Wszystko z powodu pandemii COVID-19. Przy wigilijnych stołach zabraknie wielu bliskich nam osób. Część z nich zmarła w związku z zakażeniem koronawirusem. Inni będą musieli zostać w swoich domach, aby go nie rozprzestrzeniać. Taki scenariusz jest już pewny, ponieważ na łamach Super Expresu potwierdził go Adam Niedzielski. Szef resortu zdrowia przyznał, że Boże Narodzenie będzie podobne do tegorocznej Wielkanocy.

- Nawet jeśli liczba zachorowań wkrótce się zmniejszy, zniesienie obostrzeń byłoby przedwczesne. Niestety te święta Bożego Narodzenia będą przypominały tegoroczną Wielkanoc, którą świętowaliśmy w gronie najbliższych - przyznaje Adam Niedzielski w rozmowie z SE. - Jako minister zdrowia, który odpowiada za zabezpieczenie zdrowia Polaków, będę rekomendował, abyśmy spędzili święta w domach z najbliższą rodziną, ale bez dalszych znajomych - dodał.

Święta będą trudnym okresem zwłaszcza dla osób, które znajdą się na kwarantannie i nie będą mogły opuszczać domów. Tutaj wydaje się, że ogromną rolę odegrają ich rodziny, przyjaciele oraz wolontariusze, którzy będą musieli dostarczyć takim osobom najpotrzebniejsze zakupy w tym gorącym okresie. Niewykluczone jest wciąż wprowadzenie tzw. narodowej kwarantanny, czyli zupełnego lockdownu, zamrożenia gospodarki i życia społecznego.

Choć premier Mateusz Morawiecki kolejny raz chwali się, że udało się wyhamować dobową liczbę zakażeń, to eksperci biją na alarm, że to jedynie fasadowe zagranie i skutek drastycznego zmniejszenia liczby przeprowadzanych testów nawet o dwie trzecie. Choć służby sanitarne odnotowują codziennie tylko około 20 tys. nowych przypadków koronawirusa w Polsce, to w szpitalach wciąż przybywa pacjentów, a liczba zgonów 18 oraz 19 listopada przekroczyła 600 osób. 


Załączniki

- brak opisu